wtorek, 25 lutego 2014

amerykański styl ?

Wiele osób zarówno w Polsce jak i na amerykańskich filmach ma na swoich ubraniach pewną flagę. Flaga znana praktycznie każdemu- mądremu i głupiemu xD. Jej kolory, znaczenie i historia jest znane nie tylko miłośnikom geografii, czy wiedzy o USA, ale także przeciętny Kowalski ma pojęcia o czym jest mowa. A mowa jest oczywiście o fladze na ubraniach, gadżetach, obuwiu itp. Chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Czy według Was jest to hit, czy dawno oklepany już kit?



















Czy podoba Wam się taki styl? Czy może lepiej byłoby z flagą UK, a może z flagą Libii :D ?




Pozdrawiam
S.

Literki, literki wszędzie

Trójwymiarowe litery ostatnimi czasy robią furorę przy dekoracji wnętrz. Bez różnicy, czy pokój ma być urządzony w stylu skandynawskim, nowoczesnym, ,,starożytnym", czy ma być to pokój dla pięcioletnich Jasia i Małgosi czy pięćdziesięcioletniej Zosi :D  , to i tak będzie super pasował (pod warunkiem, że zostaną odpowiednio dobrane). Poniżej mam dla Was kilka inspiracji zaczerpniętych z internetu. Przeczytałam, że literki 3D można kupić w Empiku, na Allegro itp., ale szczerze muszę przyznać, że tego nie sprawdziłam.











Jak najbardziej do mnie przemówił napis AM, będę musiała coś o tym pomyśleć. Może wiecie gdzie można takie kupić lub w łatwy sposób samemu zrobić ?

S.

Kim jestem?

Witajcie na moim blogu! Na początku wypadałoby się przedstawić. No więc jestem Zuza i mam naście lat, jak to mówią moi znajomi, jestem zbyt dojrzała emocjonalnie na swój wiek... O założeniu bloga myślałam juz od dawna. Szczerze mówiąc założyłam już jednego (z jakieś 2 lata temu), ale okazał się kompletną wtopą. Co jeszcze mogę o sobie napisać? Hmm, gram w siatkę, często witam też na siłowni, lubię parki rozrywki z szalonymi kolejkami. Moim największym marzeniem jest możliwość wyjazdu na wymianę do USA lub ewentualnie do Australii, potem planuje zostać w USA au pair, a następnie znalezć męża i osiedlić się tam na stałe, by żyć długo i szczęśliwie :D. Nie chcę tak daleko uciekać w przyszłość, więc opisze terazniejszość.
Aktualnie przebywam w moim cieplutkim łóżku i walczę z zapaleniem płuc i gorączką, ale nie jest zle. Jestem osobą bardzo spontaniczną, tzn. ze mną to nawet latem w nocy możecie pojechać w piżamie rowerem do Mcdrivea, na chwile obecną odbyło się takie coś, tylko że autem, ale kto wie... niedługo lato ;D. Jestem pozytywnie nastawiona, ale czasem (rzadko, ale zdarza się) też łapię doła i wtedy pomoże tylko energiczny spacer lub bieg po lesie z moim pieskiem albo ewentualnie kubełek ulubionych lodów (taki malutki kubełek ;p). Jestem mega tolerancyjna zaczynając od stylu lub muzyki jaką preferują moi znajomi, a kończąc na ich orientacji seksualnej. Jestem w stu procentach heteroseksualna, ale to nie zmienia faktu, że obok mnie nie mają prawa żyć geje czy lesbijki. Sama mam kumpla geja i stwierdzam,że jest on najlepszym przyjacielem, jakiego można sobie wymarzyć, mogę z nim pogadać o wszystkim i o niczym. Niestety jakiś czas temu przeprowadził się na stałe do Holandii. Myślę, że tam będzie mu się lepiej żyło. Polska nie należy do krajów tolerancyjnych, w odróżnieniu do Niderlandów. Dobra koniec tego tematu. Nie wiem kompletnie, o czym ma być ten blog, ale jak mówię u mnie spontan na porządku dziennym jest, więc pożyjemy zobaczymy. Zachęcam Was do lektury, komentowania negatywnie bądz pozytywnie i ewentualne rady dla początkującej mile widziane :)

Pozdrawiam
S.